V liga juniorów


W sobotę 10 stycznia w gościnnych progach Gimnazjum nr 19 odbyły się rozgrywki piątej ligi juniorów. Stworzona z myślą o najmłodszych i najmniej zaawansowanych miłośników królewskiej gry, okazała się strzałem w dziesiątkę. Na starcie grupy krakowskiej stanęło 28 drużyn, w tym aż 6 drużyn Krakowskiego Klubu Szachistów.

Jeśli chodzi o nasze oczekiwania, to liczyliśmy na dobry trening i mieliśmy okazję na wywiezienie z zawodów przynajmniej jednej statuetki. Naszym faworytem do wykonania tego zadania była drużyna KKSz V Kraków. Ekipa w składzie: Mateusz Róg, Łukasz Święch, Karol Armuła i Klaudia Bar grała ambitnie, choć nie zawsze szczęśliwie. Zakończyło się na w pełni zasłużonym trzecim miejscu i awansie do IV ligi juniorów! Dodatkowym smaczkiem był medal indywidualny Karola na trzeciej szachownicy.

Dużą niespodzianką była postawa naszej szóstej drużyny. Ekipa, której kapitanem (z prawdziwego zdarzenia!) był Konrad Ciborowski grała równo, stawiała trudne warunki nawet dużo silniejszym teoretycznie rywalom i nieco nieoczekiwanie włączyła się do walki o awans. O wszystkim decydował ostatni mecz z UKS Szachownica Rabka-Zdrój, który po pasjonującej walce zakończył się remisem dającym upragnione czwarte miejsce rywalom. Jednakże cała ekipa w składzie Konrad Ciborowski, Szymon Róg, Maciej Wolak i Emilia Peszkowska zasłużyła na duże brawa. Piąte miejsce i puchar na półeczkę to duży sukces i prognostyk udanego występu w przyszłym roku.

Także do ostatniej rundy o awans walczyła nasza siódma drużyna. Ich szanse pogrzebało jednak kojarzenie ostatniej rundy. Dla reprezentacji w składzie: Tymek Szwajkowski, Karol Byrski, Szymek Wiszniewski i Julia Wiszniewska mecz z UKS przy SP8 Chrzanów była jednak zbyt wymagającym egzaminem i ostatecznie zakończyło się na 11 miejscu, które nie oddaje dzielnej gry naszej młodzieży.

Udane występy zaliczyły też inne nasze drużyny. Nasz dziewiąty zespół znalazł się na miejscu w czołowej dziesiątce (dziewiąta lokata). Bardzo dobrze grał lider ósmej drużyny – Szymek Józefczyk. Zdobył on aż 7.5 pkt i zdobył medal na prestiżowej pierwszej szachownicy.

Na zakończenie chciałbym serdecznie podziękować wszystkim i wymienionym i niewymienionym wyżej zawodnikom naszego klubu. Cel treningowy został w pełni zrealizowany, a serce wkładane w występy drużynowe są dla klubu nadzieją na niedaleką przyszłość. Sympatycy Krakowskiego Klubu Szachistów mogą być spokojni – nasi najmłodsi adepci dają kolejne dowody na to, że już niebawem będziemy mieli z nich dużo radości!

Wyniki końcowe

X