W dniach 26-28 sierpnia w Rzeszowie odbyły się Mistrzostwa Polski Juniorów w szachach szybkich i błyskawicznych. W imprezie wzięło udział ok. 1050 szachistów z całej Polski i choć rekordu frekwencyjnego nie udało się pobić, to dla nas były to mistrzostwa wyjątkowe i rekordowe. W stolicy Podkarpacia zameldowaliśmy się w liczbie 37 szachistów, a nasi gracze zagrali wyśmienicie (wręcz – o czym za chwilę – rekordowo).

Przy tak dużej grupie nie byliśmy w stanie obserwować zmagań poszczególnych zawodników, więc na miejscu bazowaliśmy na informacjach przynoszonych przez zawodników bezpośrednio po zakończonych rundach. Nierzadko były one bardzo optymistyczne, więc humory dopisywały nam bardzo…

Poniżej skupimy się na wybranych rezultatach, ale ta decyzja wynika wyłącznie z ograniczeń ilościowych. Warto bowiem zdawać sobie sprawę, że choć wyniki na liście końcowej są bardzo zróżnicowane, to nie sposób nie zauważyć, że każdy do Rzeszowa przyjechał z innymi ambicjami i realizował inne cele. Starzy wyjadacze przyjechali po medale, kadra po punkty ministerialne, najmłodsi po niezbędne do rozwoju doświadczenie, a część przyjechała pooddychać atmosferą wielkiego turnieju. I mówiąc najogólniej wszystkie te cele zostały zrealizowane z przytupem. Przywozimy trzy medale, 47 punktów ministerialnych, świetne miejsca debiutantów, a sam wyjazd – może nieco nieskromnie to zabrzmi, ale tak było – udał się nam znakomicie!

Teraz dwa słowa o wynikach punktowanych…

Mistrzostwa Polski Juniorów w szachach szybkich

Pierwsze dwa dni imprezy to szachy szybkie, czyli 11-rundowe zmagania tempem 15’+10”. Pewnym wyznacznikiem sukcesu był fakt, czy dany zawodnik gra na szachownicy transmitowanej (grała tam ścisła czołówka – tylko po sześć szachownic w każdej z grup turniejowych). I trzeba przyznać, że co runda mieliśmy okazję do oglądania przynajmniej kilku, a niekiedy 6-8 zawodników naszego klubu. Regularnie mogliśmy podglądać grę dwóch Emilii, Vasylysy, Patrycji i Juliana, a do tego prestiżowego zakątka hali turniejowej zaglądali także inni (m.in. Janek, Franek czy Klaudia).

Wielkie emocje przyniosła nam ostatnia runda, gdyż było jasne, że są dwie medalowe szanse. Los wyreżyserował nam emocjonujący spektakl, bo zarówno Emilia Dyląg (D18), jak i Emilia Szopa (D16) zremisowały swoje pojedynki i do gry weszła matematyka (czytaj wyniki innych partii i punktacja pomocnicza). I w tym miejscu musimy uzupełnić informację podaną na początku artykułu – tak naprawdę było nas 38, a tym ostatnim była bogini szachów Caissa, która wszystko poukładała tak, że szczęście dopisało naszym juniorkom.  I stało się – obie Emilie znalazły się na podium i ku naszej ogromnej radości odebrały z rąk oficjeli zasłużone puchary i brązowe medale.

 

Nieco w cieniu emocji medalowych, ściskaliśmy kciuki za młodzież. Fantastyczny turniej grała Vasylysa Palaguta (D08), której optymizm, szeroki uśmiech i promieniująca pasja dawały kolejne punkty z czołowymi zawodniczkami tej grupy wiekowej. Zakończyło się na siódmym miejscu, wysokim rankingu uzyskanym, a przede wszystkim lokacie, która pozwoliła na aktywne uczestnictwo w ceremonii zakończenia turnieju.

Bardzo solidny turniej zagrała Patrycja Pająk (D10). Siódme miejsce to informacja potwierdzająca przynależność do krajowej czołówki. Pati regularnie grała na czołowych deskach i choć tym razem nieco brakło „pary” w partiach z absolutnymi liderkami, to z występu 10-latki jesteśmy bardzo zadowoleni. 

Na znakomitym dziewiątym miejscu w gr. C10 turniej zakończył Jan Wolak. Po przeciętnie udanym starcie (to powoli staje się tradycją), Janek zaliczył bardzo dobry finisz i w efekcie na zameldował się w pierwszej dziesiątce pokazując, że drzemie w nim spory potencjał. Trochę szkoda, że w partiach ze ścisłą czołówką decydowało gospodarowanie czasem, bo pozycje były naprawdę obiecujące.

W drugiej dziesiątce znaleźli się Julian Kopia (C08) i Klaudia Bar (D16). Jedenaste miejsce Juliana zupełnie nie oddaje przebiegu turnieju. Julek grał prawie z całą czołówką, tocząc ciekawe i zacięte boje z dziećmi walczącymi o medale. Niestety słabszy finisz (przegrane dwie ostatnie rundy) zepchnęły go z miejsca, na które zasłużył. Julek zyskał jednak doświadczenie – i mamy nadzieję – przekonanie, że pora robić II kategorię, bo to już jego poziom sportowy. Klaudia wciąż jeszcze goni rywalki po prawie 1.5 rocznej przerwie w treningu. Wola walki i umiejętności są już OK, ale w tej grupie wiekowej na najwyższym poziomie decydują detale i to one zdecydowały, że tym razem Klaudia znalazła się na dobrej, ale mimo wszystko nie oddającej jej skali talentu, 13 pozycji.

W szachach szybkich zapunktowali także Franciszek Kania (26 miejsce w gr. C12), Szymon Wydmański (28 miejsce w gr. C16) i Julia Brańka (32 miejsce w gr. D14). Dla Szymona i Julii to były naprawdę udane zawody, a dla Franka – jak za chwilę się okaże – rozegranie przed blitzem. Dobry wynik uzyskali też nieco bardziej doświadczeni dziesięciolatkowie – Szymon Kot był 32, a Marcin Szczepanik 35.

Nie sposób nie zwrócić uwagi na debiutantów. Tutaj liczyła się każda partia na tym poziomie, każdy punkcik z wyżej notowanym rywalem (a nasza młodzież II i III się nie kłaniała). Z wielkim zaskoczeniem i jeszcze większą radością radością obserwowaliśmy finalne efekty zmagań w rapidach. Wyniki Stanisława Trojana (24 miejsce w gr. C08), Mikołaja Bąbali (35 miejsce w gr. C08),  Jakuba Gołębiewskiego (29 miejsce w gr. C10) i Tytusa Szumlasa (35 miejsce w gr. C10) – chłopców grających od roku – to naprawdę rezultaty budzące wielki szacunek. Potencjał pokazali też inni, ale jeszcze w rapidzie nie złożyło się to w wynik w 40. Całościowo jednak patrząc wydaje się, że jeśli zapał do treningu nie minie, to rywalizacja o miejsca w rozgrywkach drużynowych będzie stała na wysokim poziomie i będzie bardzo, bardzo zacięta…

 

Mistrzostwa Polski w szachach błyskawicznych

W szachach błyskawicznych byliśmy świadkami wspaniałej formy Emilii Dyląg (D18) i Franciszka Kani (C12). Oboje grali bardzo wysoko i bardzo dobrze. Emilia dość szybko znalazła się w odstającej trójce i medal był prawie pewny już na trzy rundy przed końcem. Prawdziwa bomba wydarzyła się jednak w 13 rundzie, gdy pewne zwycięstwo zagwarantowało srebro, a potknięcie bezpośredniej konkurentki zadecydowało o złocie. I tak Emilia zdobywa złoty medal. To piękne zakończenie obfitującej w wiele sukcesów przygody juniorskiej. Teraz zaczyna się etap seniorski – nie mamy wątpliwości, że jeszcze wiele radości przed nami…

Pełnię swoich umiejętności pokazał Franek. Jak równy z równym walczył na najwyższym poziomie i w pełni zasłużenie powtórzył sukces z OOM – zajął 6 miejsce w Mistrzostwach Polski. Biorąc pod uwagę to, że jest on bardzo pracowity i znajduje się na fali wznoszącej, to radości z sukcesów przed nami jeszcze będzie sporo.

Trzecią osobą, która znalazła się w czołowej dziesiątce w blitzach, była Patrycja Pająk (D10). To miła niespodzianka, bo Patrycja nie gustuje w zbyt szybkiej grze. Wynik jednak pokazuje, że jest forma jest stabilna, a potencjał bardzo wysoki!

W drugiej dziesiątce znaleźli się: Emilia Pawlak (D18), Julian Kopia (C08) i Klaudia Bar (D16). Cała trójka zaliczyła dobry turniej i choć po porażkach na finiszu (niestety w szwajcarze takie porażki w ostatnich rundach kosztują wiele miejsc) pozbawiły wyżej wymienionych miejsca w nagrodzonej dziesiątce, to uważamy, że odpowiednio 15, 19 i 20 lokata są tylko potwierdzeniem wysokiego poziomu gry. Także brawo!

Debiutanci zaskoczyli także i tutaj. Tym razem „na językach” ponownie byli Stanisław Trojan (28 miejsce w gr. C08) i Tytus Szumlas (39 miejsce w gr. C10), a piękny rezultat zaliczył też Antek Woźnica (34 miejsce w gr. C08).

Świetne partie zdarzały się dotąd niewymienionym, świadczą o tym przyrosty rankingowe, ogrywanie znacznie mocniejszych teoretycznie rywali, ale też emocje, których wszyscy byliśmy świadkami. Niestety o tym nie napiszemy, ale proponujemy analizę serwisów turniejowych. Każdy znajdzie powody do radości!

 

Serwisy turniejowe:

C08

  • szachy szybkie – http://chessarbiter.com/turnieje/2022/ti_4342/
  • szachy błyskawiczne – http://chessarbiter.com/turnieje/2022/ti_4331/

D08

  • szachy szybkie – http://chessarbiter.com/turnieje/2022/ti_4341/
  • szachy błyskawiczne – http://chessarbiter.com/turnieje/2022/ti_4330/

D10

  • szachy szybkie – http://chessarbiter.com/turnieje/2022/ti_4340/
  • szachy błyskawiczne – http://chessarbiter.com/turnieje/2022/ti_4329/

D12

  • szachy szybkie – http://chessarbiter.com/turnieje/2022/ti_4339/
  • szachy błyskawiczne – http://chessarbiter.com/turnieje/2022/ti_4328/

D14

  • szachy szybkie – http://chessarbiter.com/turnieje/2022/ti_4338/
  • szachy błyskawiczne – http://chessarbiter.com/turnieje/2022/ti_4327/

D16

  • szachy szybkie – http://chessarbiter.com/turnieje/2022/ti_4337/
  • szachy błyskawiczne – http://chessarbiter.com/turnieje/2022/ti_4326/

D18

  • szachy szybkie – http://chessarbiter.com/turnieje/2022/ti_4370/
  • szachy błyskawiczne – http://chessarbiter.com/turnieje/2022/ti_4371/

Ostatni akapit należy poświęcić sprawom organizacyjnym. Nie da się ukryć, że udział 37 zawodników klubu sprawił, że byliśmy jedną z najliczniejszych reprezentacji klubowych na turnieju. Nawet odliczając trójkę dzieci, która do Rzeszowa przyjechała z kadrą i kilkoro dojeżdżających na zawody z rodzicami, pozostaje spora grupa, której trzeba było zapewnić nie tylko dobre warunki do gry, ale też niezbędną na wyjeździe okazję do integracji i nieliczne choćby atrakcje. I tu z całym przekonaniem należy powiedzieć, że owo swoiste „mission impossible” nie miało prawa się udać. I chyba by się nie udało, gdyby nie zaangażowanie rodziców.

Bezcenna pomoc w opiece, organizacja przerwy obiadowej, czy gwóźdź programu – wieczorny grill – to wszystko sprawiło, że dzieci do domów wróciły zadowolone, a my możemy z przekonaniem powiedzieć: mamy cudowne i utalentowane dzieci i wspaniałych, oddanych, kreatywnych i chętnych do pomocy rodziców. To skarb, który jest naszą dumą i zobowiązaniem!

X