W dniach 7-8 grudnia w budynku Zespołu Szkół Ogólnokształcących Sportowych nr 2 rozegraliśmy już VI Szachowe Mikołajki z Krakowskim Klubem Szachistów. W tym roku impreza odbywała się w sześciu grupach turniejowych, a wśród graczy – obok zawodników naszego klubu – mieliśmy gości z województwa śląskiego, podkarpackiego i dolnośląskiego. Zawody toczyły się w bardzo sportowej atmosferze, co wcale nie przeszkodziło w ukazaniu piękna szachowej rywalizacji. Były emocje, były niespodziewane zwroty akcji, były piękne kombinacje, ale też dowody niesłychanego hartu ducha. Przykładem takiego hartu była partia 4 rundy w gr. A, gdzie pojedynek miał znacznie ponad 100 posunięć i trwał prawie 4.5h (przy standardzie 3h wyznaczonych przez tempo gry).
W gr. A zwyciężył faworyt – Oleksii Rozhok – który zakończył zmagania z kompletem pięciu zwycięstw. Niezwykle ciekawa była walka o pozostałe miejsca na podium. Zadecydowały o niej wyniki ostatniej rundy. W bardzo ciekawej końcówce skoczkowo-wieżowej, w partii z Tomaszem Wilkiem, Maciej Wolak najpierw przeoczył prosty wariant remisowy, ale okazało się, że udało mu się jednak naprawić ten błąd dzięki bardzo efektownej pogoni do pionka h7 i ładnym dla oka motywie g4-g5-g6. Ten wynik spowodował, że na mecie znalazła się liczna grupa pościgowa posiadająca 3.5 pkt. Ostatecznie drugie miejsce zajął Jakub Wieczorek, trzeci był właśnie Maciej Wolak, czwarty Tomasz Wilk, piąty Krzysztof Iwulski, szósty Mikalai Artsemenka i siódmy Karol Szwed. Niezwykle cieszy fakt, że w tym gronie znalazło się naszych trzech wychowanków, spośród których dwóch (Krzysiek i Karol) uzyskali normy na I kategorię.
W gr. B rywalizacja toczyła się pod dyktando Alego Askarzady, który z wynikiem 6.5/7 dość gładko wygrał turniej. Na wielkie brawa zasługują dwaj młodzicy, który uplasowali się na pozostałych miejscach na podium. Niezwykle cieszy postawa 9-letniego Szymka Małachowskiego, który dwa miesiące temu uzyskał awans do finałów MPM do lat 10. Bardzo dobry wynik uzyskany w zawodach pokazuje progres w rozwoju naszego wychowanka, a uzyskanie przez niego wymarzonej II kategorii wydaje się być doskonałą motywacją do dalszej, wytężonej pracy nad szachami. Równie dużym zaskoczeniem było trzecie miejsce Adama Wiglusza. Choć na zajęciach widać było symptomy rosnącej formy, to miejsce na podium i norma na III kategorię (uzyskana z bardzo dużym zapasem) to świetna wiadomość dla miłośników talentu naszego wychowanka. Dodajmy, że w gronie osób, które podwyższyły kategorię znalazł się jeszcze jeden z naszych uczniów – Aniket Dassarma – wielkie brawa!
Bardzo owocne w nowe kategorie szachowe były zmagania w niedzielnych gr. C i U14, oraz sobotnich U12 i U08.
Niezwykle zaciętą walkę obserwowaliśmy wśród najmłodszych. Od początku turnieju świetnie grała Aniela Bąbała, która prowadziła aż do ostatniej rundy. Fantastyczne rezultaty zapewniły jej normę na wymarzoną III kategorię, ale… ale do pełni szczęścia trzeba było wygrać ostatni pojedynek. Okazało się jednak, że kluczową partię wygrał Piotr Chochorek i to jemu przypadło pierwsze miejsce i okazały puchar za zwycięstwo w turnieju. Remisując ostatnią partię Miłosz Zawisza zapewnił sobie drugą, a Janek Szewczyk trzecią lokatę w klasyfikacji generalnej.
W turnieju U12 rywalizacja była również zacięta, ale walka toczyła się o miejsca od drugiego włącznie. Okazało się, że bezkonkurencyjny był Mateusz Wrażeń, który wygrał wszystkie siedem zaplanowanych partii. Za plecami Mateusza finiszowali Anh Vu Pham 5.5/7 oraz Maciej Trybuła 5.0/7, którzy uzupełnili miejsca na podium. Po nieudanym starcie na wysokim miejscu finiszowała najlepsza z dziewcząt – Hanna Łukasiewicz, która uzyskała 4.5 pkt.
Niedzielne zmagania w gr. C i gr. U14 toczyły się pod dyktando bardziej doświadczonych zawodników. Warto jednak zauważyć, że choć wygrał faworyt, to wcale nie miał łatwej przeprawy z rywalami. Pierwsze miejsce w gr. C zajął Dominik Urbanowicz, który wyprzedził Jakuba Mileszczyka oraz Marię Markiewicz i Krzysztofa Kargula. W gr. U14 zwyciężył uczeń ZSOS nr 2 Adrian Stuczko, który wyprzedził Grzegorza Wocha i Macieja Trybułę. Najlepszą zawodniczką okazała się Weronika Dziadkowiec.
Brawa dla wszystkich laureatów.
Na zakończenie dwa słowa o samej imprezie. Wydaje się, że organizacyjnie była ona bardzo udana. Z pewnością świetnym pomysłem było udostępnienie dużych szachów i stolików do gier pozaturniejowych, dzięki czemu rywalizacja trwała całe dwa dni i miała różne oblicza (fajnie było patrzeć, gdy królewskiej gry próbowali siatkarze grający nieopodal swój turniej mikołajkowy). Nie da się przy tym przecenić wsparcia finansowego, którego udzielił nam Urząd Miasta Krakowa – serdecznie dziękujemy, bez Waszej pomocy turniej nie wyszedłby tak okazale!



















